Kategorie: Wszystkie | Moje zdjęcia
RSS
piątek, 31 października 2014

Mówią, że nie wolno
(i tak butelka stoi na stole)
zasady i reguły
(niech zachowają dla siebie)

...

to tak jak obietnica małżeńska
od dziś do grobu
bez kłamstwa i zdrady
a i tak swoje robić będziemy

wystarczy, że ciemność
zasłonięte zasłony
wystarczy wyłączyć telefon
a już spokój nasz przy sobie

są tacy co pogodzić nie umieją
kłamstwa i prawdy
wmawiając sobie swoją doskonałość

Uważaj kamień
widzisz nie słuchałeś!
UPADŁES!

23:57, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Spóźniony pociąg
zabrudzone tory
kamienie pomiędzy
oddechem spalin

...

nie ja
nie on
a już my

urodziło się coś nowego
bez nazwy
lub z nazwą pomiędzy "być a nie być"

czy długo jeszcze będzie kawa pita na peronie?
na wszelki wypadek wezmę do termosu
wypijemy w parku...

(...)
kolejne dni
tygodnie
miesiące

23:53, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Nikt nic nie wie
Ale wszyscy wiedza wszystko
ten dziś był tam...
potem znowu skręcił w tamta aleję

wcześniej ona wymsknęła się pomiędzy fleszami
a on powiedział, że wychodzi na papierosa
ślad po nich zaginął

w parku zostawiła rajstopy i pantofelek
na ławce odbiło się jej ciało
oddech jego wbity był pomiędzy konarami

dziś nadal twierdza
ale nas nic nie łączyło
...
słowa piszą
flesze wyłapują
dłonie mijają się pomiędzy podawanym kieliszkiem wina
dotykają się lekkim podmuchem

nawigacja serc włączona
wychodzę za pięć minut
będę czekać...

23:52, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Mówią, że nie wolno
(i tak butelka stoi na stole)
zasady i reguły
(niech zachowają dla siebie)

...

to tak jak obietnica małżeńska
od dziś do grobu
bez kłamstwa i zdrady
a i tak swoje robić będziemy

wystarczy, że ciemność
zasłonięte zasłony
wystarczy wyłączyć telefon
a już spokój nasz przy sobie

są tacy co pogodzić nie umieją
kłamstwa i prawdy
wmawiając sobie swoją doskonałość

Uważaj kamień
widzisz nie słuchałeś!
UPADŁES!

23:51, agamorka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 października 2014

Ludzie w pociągach czują się jak w domu
wyciągają chleb
jedząc mlaskają...

Za chwilę ocierają  dłonie o spodnie
strzepują okruchy w szalika
sięgają dłonią do torebki
- mówię o kobietach

Długa włosista szczotka
ląduje już w dłoni
rozwiane włosy dotykają sąsiada
związując się w kitę
Skończyła.

Wyciąga teraz malowidła
Grubą czarną kredką poprawia kontur oka
teraz cień, lekko drży dłoń
Skończyła.

24h pomadka pokryła usta
ciemny czerwień pasuje do koloru szalika
Skończyła.

Przegląda się w lustrze
- szybie pociągu
Teraz chwyta za telefon
łączy:
-zaraz jestem, będziesz na mnie czekał?

Na ustach pojawia się uśmiech
oczy lśnią radością.
za chwilę dziewczyna znika
wysiadła z pociągu

jej świeżo pomalowana twarz
zmył deszcz
inna już była...

18:44, agamorka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 września 2014

Zrzuć łachy
niech nagość twa sparaliżuje ciało
lekko i winnie
wij się ostatnimi siłami
do brzegu
na tratwie z liści
przymknij oczęta
odpocznij

zasłużyłeś na chwilę oddechu
pomiędzy kłamstwem a prawdą
otaczającego świata

już płyniesz?
nie zapomnij narysować szlaku
patykiem na wodzie

nie zapomnij zostawić pocałunku na konarach
odbiorę go jak już ochłonę
jak na razie
napiszę list do ciebie na niebie
nie mam przy sobie papeterii w kwiaty
nie mam nawet pióra

mam też tylko drewniany patyk
i niebo dla zabłąkanych
tam znowu się odnajdziemy
jak wczoraj...

Agnieszka



19:32, agamorka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 czerwca 2014

Nie trzeba mówić.
Zasłon odsłaniać.

Napiszę o Tobie kilka wierszy.
Wyjawię światu prawdę
ukrytą za kotarami niebieskiego mostu.

Jak cichy ptak przelecę nad krainami życia....
Zatrzepotam lekko skrzydłami
poszukam innej przyjaźni ponad śmierć.

Lata tajemnic i zdrady
zakłamanej miłości,
której nigdy gołąb nie widział.

Prawdy słowa,
Twe oszustwa
rany, które zadawałeś...
kiedyś będą tylko wspomnieniem

Smutnym,
lecz potrafić będziemy z tym żyć.
Dziś tylko chłód...

Przykrywa nas zielony koc
znaleziony po drugiej stronie...
Daje nam siły bo pachnie nami.
20:42, agamorka
Link Dodaj komentarz »
Czas przemieszcza mnie
dziś tu
jutro tam
Wskazówki z konwalii
zapachem swoim
budzą mnie do życia

Słyszę dzwony kościoła pobliskiego
chyba wybiorę się
by dotknąć wody święconej...
uklęknąć na ołtarzu
i pochylić głowę

Słyszę organy
dźwięk łamie opłatek
pastor dzieli się z nami
Oddech wali
nogi uginają się na kaflach świętej drogi

Dziękuję, że mogłam tam być
i poczuć się inaczej...
myślami...
20:39, agamorka
Link Dodaj komentarz »
...

Wytrzepałam skarpetę
zebrałam centy do garści
by kupić bochenek chleba
dla dzieci

A Ty
po świecie szczęścia szukasz
Z kapeluszem na głowie...
białych rękawiczkach
ciągniesz za sobą
skromną walizkę

A my
W domu ciszy i Boga
pod jego dłońmi schowani
idziemy drogą
wyścieloną znakami zapytania

Przetrwamy!
By pokazać Tobie
że nie kłamstwem człowiek żyje
a pracą i schludnym ubraniem

Noce już są spokojniejsze
I poranki totalnie inne
kawa na stole
i z lodówki uśmiecha się do nas śniadanie

Małe serce boryka się pomiędzy nogami od stołu
Duże już żyje w innym świecie
widząc i oceniając

Kończę list bez adresu
ugotowała się już zupa...
zjemy wspólnie
jak dawniej kiedy mama stawiała ją na stole

A Ty?
kim wogóle dla mnie jesteś?

20:37, agamorka
Link Dodaj komentarz »
Zejdź z mych myśli
Zejdź z oczu moich
Przestań być ciężarem dla nas

Kłamco, złoczyńco
łgarzu skończony

...
...
gdybym umiała to w słowach ująć...
głośno bym krzyczała

...
tylko lampy widzą
brak nas na ulicach
...
tylko serca nasze wiedza
jak bardzo
i do czego nas potrzebowałeś

Okłamałeś!
Tyle lat udawałeś!

kazałeś potulnie jak owieczkom
w wytyczonym polu się poruszać
...
gdybym umiała cofnąć czas
...
dziś bym cię nie znała
i poznać nawet nie chciała

Agnieszka
20:35, agamorka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41