Kategorie: Wszystkie | Moje zdjęcia
RSS
niedziela, 30 września 2012

Chcę byś inna.

Taka inna, tylko dla Ciebie.

Chcę śpiewać z Toba

przy  dźwiękach Twojego pianina.

Dłonią scierać kurz

opadnietych słow moich.

Klawisze ocierać lekko 

 zawiewającą mą płachta nocy.

Głębokościa słów naszych

rozumieć nasze pragnienia.

Wróć do czytania starego pamiętnika.

 

Poetka

 

19:06, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Nie mamy oczu.

Idziemy na ślepo

przez puszczę niewinności.

Bez lustra.

Bez świecy.

Bez westchnienia.

Ze starą książka pod pacha.

Z kalendarzem dni zakreślonych na czerwono.

 Idziemy, iśc będziemy.

 

Poetka

 

 

18:56, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Piórem nocnym,

dłonia pisarza,

oczami poety

nogami kaleki.

Dłońmi bez palców.

Nogami bez pięt.

"Idziemy dalej".

 

Ktoś kiedyś zapytał:

- Czy pomagając innym trzeba mieć kończyny?

Odpowiedzi sypały się same.

Przeciez to tylko serce oddajemy tym jedynym.

Tym, co na nas liczą.

Tym, dzieki którym możemy liczyc

na liść nadzieji.

 

Poetka

 

 

 

18:49, agamorka
Link Komentarze (1) »
Chwila zastanowienia.
Rodzimy sie i umieramy.
Zyjemy dla innych bo sie w nich zakochujemy.
Oddajemy z siebie wszystko by byc wiernym i kochanym.
Szczerości potrzebujemy by trwac w tym co nam dane.
Szukamy pożywienia by przetrwać.
Kochamy sie by miło zasypiać.
Naprawiamy to co zepsuliśmy by nadrobic czas stracony.
Przepraszamy tych, których zraniliśmy.
Przypominamy sobie o tych, o których zapomnieliśmy.
Walczymy o to co się nam należy.

Dziś można tylko za dać sobie pytania:

Czy za nim człowiek to wszystko zaczął zastanowił się czy warto?
Czy szczerość nie zostanie mu zapisana kłamstwem.
Czy przyjaźń to nie będzie zdrada?
Czy dobrze chcieć to w pojęciu innych ludzi znaczy to samo?
Czy słowo proszę to przymus?

Każdy z nas przezywa to samo.
Lecz są ludzie, którym to wszystko na nic.

Budowa własnego domu, więzi i uczucia.
Odbudowa połamanych dróg.

Wiec znów zamieniamy sie w płód
chcąc narodzic sie na nowo.
Poetka
17:08, agamorka
Link Komentarze (1) »

Kiedyś byłeś dla nas.

Już tyle lat broniłam sie popatrzeć w Twoja twarz.

Strach, ból, tęsknota.

Byłeś jednym z tych, którzy dali jej życie.

Dziś nie ma juz Ciebie.

Nie ma i jej.

Matka, córka juz jest przy Tobie.

Już nie będzie sama,

już ty nie będziesz sie czuł samotnie.

Ona, wkońcu bedzie mogła sie Tobą opiekowac.

Jak dawniej. Przed laty.

Już nie tylko Anioły będą jej służyc.

Teraz grać dla was będzie muzyka nieba.

Przyjmijcie ją z otwartymi ramionami.

 

Poetka

17:07, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Obudź mnie z tego tragicznego snu.

Obudz mnie z tesknoty wiecznej.

Z serca i rozpaczy.

Wyrwij mnie z domu nienawiści.

Z bólu i żalu.

 

Poetka

 

17:06, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Tato!

dziekuje Ci bardzo, ze Cię mam.

Dziekuje, że świat mi pokazujesz.

Że,  każdego dnia uczysz mnie nowych rzeczy.

 

Że walczysz o mnie gdy chory jestem.

Że tulisz mnie, gdy serca matki nie ma obok.

 

Tyś dla Mnie wszystkim jest.

Słońcem i dniem, noca i tęsknota.

Tatusiu dziekuje, że jesteś.

 

Poetka

17:05, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Miłość
nie jest dla poetów!

Miłość jest dla każdego.

Ona zabija, leczy uczy Cię trwać.

Odnajdujesz w niej swoje życie.

Daj by ona kierowała Twoim życiem.

Bądź dla niej

A Ona dla Ciebie.

Krzycz światu.

O miłości dla poetów.

O miłości do niej.

Niech będzie cicha, lecz złocista.

Prawdziwa i kochana.

Bądź szczęściem, tym czego pragniesz.

 

Poetka

17:04, agamorka
Link Komentarze (1) »

Smutek i rozstanie

wlasnie do kogo, kiedy nie ma juz nikogo...

Samotnosc pozostala i szary papier,

pioro gdzie atrament juz wysechl.

Kartki z kalendarza leca na podloge.

Mija dzien za dniem.

Mija gdzina za godzina

i jest jeszcze gorzej.

Boje sie...

co przyniesie mi ten czas?

Wygram czy przegram?

Ile sil w sobie znajde by przetrwac te walke z
losem?

Czy to juz ostatnie schody?

Czy powroci to co bylo?

Milosc, ktorej nie brakowalo, milosc kwitnaca.

Dzis tylko szare smutne dni na zakrecie.

wlasnie
do kogo, kiedy nie ma juz nikogo...

 

Poetka

17:04, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Zamknięta w butelce wina.

Wychylić chce swa głowe,

potrzebuje powietrza.

Tylko szyjka mi pozostala.

Kto utłucze ja bym mogla zacząć oddychać?

Zaczal wiatr wiać.

Przewrociła się.

Oddycham,bede oddychac.

 

Poetka

17:03, agamorka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7