Kategorie: Wszystkie | Moje zdjęcia
RSS
poniedziałek, 24 czerwca 2013

Brzmienie ciszy.

 Nastała.

Tak szybko i nagle

z minuty na minutę.

Zaświeciły latarnie.

W oddali słychać było dźwięki

"Dużego Kościoła" wzywającego do modlitwy.

A ja stałam pod drzewem nieruchomo.

Oglądałam ciszę.

Dostrzegałam nocnym okiem to czego nie widziałam za dnia.

 To, czego szukałam wiele razy.

Odnalazłam ciszę i jej brzmienie.

To mi na dziś wystarczy.

Poetka

 

Zdjęcie wykonał Pan Bogdan Adamus mieszkaniec Kamiennej Góry

19:05, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Tak często szłam tą ulicą.

 Zaśnieżoną.

Mokrą.

 Białą.

Czasami przechodził obok mnie pies z kulawą nogą

innym razem widywałam ludzi z zaśnieżonymi kapturami.

 A ja szłam.

Krok za krokiem spoglądając na moje miasto.

 Pod czapką spocona głowa,

 na twarzy tusz spływający z oczu i te łzy,

które tyle wtedy znaczyły...

 

Poetka

Zdjęcie wykonał Pan Bogdan Adamus mieszkaniec Kamiennej Góry

18:53, agamorka
Link Komentarze (1) »

Z WIELKIM SERCEM DLA PANA BOGDANA ADAMUSA

 

 

Z sercem dla serca

wyciąga dłoń

nie patrząc na słowa zazdrości.



Człowiek, którego wcześniej nie znałam.

Odnalazł mnie pomiędzy wersami.

on, jak namalowany obraz wschodzącego słońca.

 

Pomiędzy nocą a dniem

krąży z obiektywem pod pachą

utrwalając to, co dla innych tak ważne.

 

Dziś kolejny raz przypomniał mi, że warto.

Wciąż warto walczyć i trwać,

że warto powracać na stare runo

wschodzące i zakwitające.

 

Na żółtym moście

w brzmieniu ciszy stanę,

porwę to co dla mnie najważniejsze w tej chwili.

 

Być tu, coraz bliżej...

 

Poetka

 

Zdjęcie wykonał Pan Bogdan Adamus z Kamiennej Góry

 

16:55, agamorka
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 czerwca 2013

Co rano jak i co wieczór

sięga po nią.

Pod ręką z nią chodzi.

Zabiera wszędzie ze sobą.

 

Zasiadają razem przy jeziorze

na starym kamieniu nieruszanym już od lat.

Rozmawiają, żalą się sobie.

 

Otwiera on księgę dość grubą na wybranej stronie i czyta.

I znów powtarza:

- widzisz, ona do mnie mówi.

 

Tak co wieczór i co rano.

Szymborska ze mną dziś jadła śniadanie

i mówiła o kwiecie paproci...

a wczoraj opowiadała o śnie starego żółwia.

I tak jak co dzień.

 

Tak z nadzieją, matką Wisławą przy boku

trwa.

On, skromny poecina ze wsi niewielkiej.

 

Wielu jest takich jak my,

ja zazdoszczę jemu,

 że właśnie z nią

rozmawiać umie.

 

Poetka



 

 

16:40, agamorka
Link Komentarze (1) »
środa, 19 czerwca 2013

Chciałabym być tą gruszką,

którą właśnie trzymasz w ustach.

Pięknie obejmujesz ją i podgryzasz.

A ona pomiedzy

 językiem a podniebieniem.

Chciałabym poczuć taki dotyk.

 

Chciałabym być owocem z pestkami.

Chciałabym byś między zębami przeplatał

mną jak nią...

gruszką...owocem pożądania.

 

Poetka

 

20:23, agamorka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 czerwca 2013

W samochodzie Twoim zostawiłam moją pomadkę.

Na lustrze pocałunek

Na pościeli Twojej mój zapach

a w Tobie serce moje.

Na stole,

na talerzu ze śniadaniem

KOCHAM CIĘ.

 

 

Zacznij dzień spokojnie

i o mnie śnij...

Jestem, będę.

 

Już więcej nie zobaczysz na policzku mym łez.

Obiecuję.

Zabierz mnie tylko w krainę Twoich dni

PROSZĘ.

 

A ja... tak sobie pomyślałam

uplotę kosz kwiatów dla Ciebie.

 

Porwę cię do krainy kolorowego płatka

już na zawszę...



Poetka



Jak dobrze mieć przyjaciół...którzy twe serce rozumieją



 

23:48, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Wiem, że  żyję.

Mimo wszystko.

Żyć będę.

 

Stłamszona dniem codziennym.

Krzykami twymi

weckendem rozdartym na wszystkie świata strony.

 

 

Czekam na telefon od Ciebie.

Przemieszczam się z nim w dłoni.

Z rozdartymi ramionami biegnę by wspiąć się do serca Twego.

 

To tylko słowa.

Ale już niedługo...

Twe ramiona będą nocą i dniami

te słowa słyszane niegdyś w słuchawce słyszeć będę na żywo.

 

To na to czekam.

Tego pragnę.

 

Wodą w ciszy i spokoju

nad morzem, na molu

położysz mi dłoń z nadzieją.

 

Dłoń swoja.

Dłoń, ciało, którego wciąż mi tak mało.

Choć to już tak niedługo...

 

....przyrzekam ci miłość i uczciwość,

to czego nigdy nie miałam....

 

Poetka

 

 Wiersz dedykuję mojej szalonej przyjaciółce imienniczce. Dziękuję, że jesteś.

23:27, agamorka
Link Dodaj komentarz »

W głębinie stoję.

Zapadła się.

Nie ma drabiny i liny.

Wydobywam dźwięk na zewnątrz

lecz nikt nie słyszy mnie.

Dźwięki w dole tak jak i ja.

 

Wstyd mi, że nie umiem podnieść się.

Nie znam się takiej.

Nie znam.

Zapomniałam jaka byłam wczoraj.

Dziś brudna z gliny i dnia wczorajszego.

 

Wydobywam słowa

które wyniosą mnie.

Nie poddam się,

bo to do mnie niepodobne.



Poetka



 

 

21:31, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Opasany wspomnieniami

z zagojonymi ranami.

Wybrał drogę, którą idzie z marzeniami.

Pod pachą zeszyt

i pióro zahaczone na kołnierzu.

Przyjaciel mój wierny i Pan.

Mój duch dnia.

 

Wnętrzem swym kołysze drzewa.

Woda patrząc na niego zmienia kierunek swojego spływu.

A on siedząc spokojnie na krawędzi kamienia

z założoną nogą na nogę

świat spojrzeniem zmienia.

 

Przyjacielu, tak do ciebie kieruję swe słowa.

Mówię do ciebie.

Opowiadam ci jak świat zmieniasz.

Chętnie przygram ci na skrzypcach do myśli Twoich.

 

Nie odchodź.

Zostań pod swoją powłoką.

 

Poetka



 

20:57, agamorka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 czerwca 2013

Delikatność ma budzi Twoje zmysły.

Delikatność mego słowa podnieca Twoje umysły.

Delikatność staje się mym dniem powszednim.

Delikatność to ja.

 

Budzę się co dnia przy Tobie.

Budzę się jak kwiat kwitnący przy rowie

Budzę się mimo grzmotów i zaciekającej wody na ulicy.

Budzę się bo warto trwać.

 

Będę po burzy Aniołem dla Ciebie.

Będę, bo warto walczyć o Ciebie.

Będę, choć inni wolą bym odeszła.

 

 

Nie ścieknie mi ani jedna łezka.

Nie uronię ani jednej!

Nie będę tylko po to, by być.

Nie będę tylko po to, bo tak trzeba.

 

Ja sama w swoim wcieleniu

ja sama przez góry i lasy.

Ja sama lecz zawsze szczęśliwa

ja sama na zawsze i wszechczasy.

 

Poetka

 



23:30, agamorka
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41