Kategorie: Wszystkie | Moje zdjęcia
RSS
piątek, 14 czerwca 2013

Czekam aż przyjdzie do mnie.

Już tyle miesięcy.

Wciąż czekam.

Poczekam jeszcze.

Mam czas.

 

Poskładam jeszcze myśli razem

i usiądę na kanapie.

 

Nie znasz moich pragnień,

nie wiesz czego szukam.

Tylko ja znam te kolorowe sny

tylko ja znam me marzenia.

 

Za chwilę wstanę z kanapy

naleję wody do literatki.

 

Zamoczę usta

bo z marzeń i pragnień aż popękały.

Poczekam...

A potem zabiję wszelki strach

i przyjdzie ona.

 

Wyczekana, wymarzona, wypragniona...

Poetka



 

12:39, agamorka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 czerwca 2013

Nigdy więcej nie oddam ci dziecka mojego.

Nigdy więcej nie zaufam.

Poparzyłam już ręce i serce.

 

Zraniłam mą duszę i ciało.

Zaufanie się rozleciało.

Rozpłynęło jak twe słowa.

 

Nigdy więcej nie usłyszysz, jak dziecko mówi:

Mamo ja cię kocham.

Nigdy więcej nie ujrzysz serca rączkami robionymi

na Dzień Mamy.

Gdy tylko...

Słowo tylko pisane.

Lecz ja wiem tak naprawdę.

 

Ty nie zrozumiesz do czasu

 gdy dziecko będziesz mieć z rąk wyrywane.

 

Prawda zakryta flagami.

Przemilczę choć chwilę ta tych,

którzy dziś walczą

o dzieci swoje

które dla innych są towarem!

 

Poetka

 

19:03, agamorka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 czerwca 2013

Przejdę korytarzami zamku.

Za mną ciągnąca się  suknia w kolorze ziemi

z długim ogonem słońca.

Zatrzymam się na chwilę w odcieni dnia.

 

Za zakrętem poręczy kończącej się w sieni

przy otwartym oknie

zasiądę na chwilę.

 

Spocznę, jak mawiali kiedyś.

Łyk wina z wielkiego kielicha

ocuci mnie do życia.

 

Zapach kamiennych schodów

i prażącego słońca

zarumieni moja bladą skórę.

 

Wszystko nabierze  barw zamkowych

i za chwilę do rzeczywistości powróci.

 

Przeminie marzenie  zamkowych miłości

i kopciuszku bez bucika

i nagłego wspaniałego życia.

 

Poetka



 

 

23:48, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Bądź mi tym, czego nie mam.

Bądź tym, czego pragnę.

Twe wnętrze całował będę

klękając na kolanach.

Twe włosy w łani będę głaskał i porywał dla siebie.

Twe pocałunki ze szkła będę zbierał do koszyka

namalowanego na obrazie.

 

Przeszedłeś przez ramę ze starego obrazu.

Wszedłeś do innego świata.

Romantyzmu, marzeń i pragnień.

 

Świat pomalowanego płótna

i przybrudzonych pędzli.

 

A gdzie dźwięki gitary

i śpiewających ptaków?

 

Gdzie cisza, świece i gorąca kąpiel?

 

Poetka

 

23:32, agamorka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 czerwca 2013

Tajemniczy, samotny malarz

z pędzlem w dłoni.

Samotnik między obrazami

skazany na życie malownicze.

 

Szuka zrozumienia w słowach.

Opisuje, maluje cudne nogi kobiece.

Akty, ciała rozgrzane.

Bogini modelką była.

Taka ze snu pierwszego.

 

Nad rzeką, przy drzewie

w nic przyodziana stała

A on malował

pędzlem na płótnie bez oddechu...

 

Poetka

 



20:56, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Zostawiona na ziemi,

postawiona tak o po prostu.

Ciężkość jej przewracała moje ciało.

 

W skórzanych ściankach

zaciśniętych zamkiem błyskawicznym

znalazłam stare zeszyty

niegdyś trzymane w podłodze.

 

Nie były one moją własnością

lecz zaopiekowałam się nimi.

Przypadkiem dostrzegłam w nich wartość słowa

zachowałam je...

 

Poetka

 



16:27, agamorka
Link Dodaj komentarz »

Wsiadłam do spóźnionego pociągu

zaparkowanego na pordzewiałych torach.

Obok mnie usiadł wiatr.

Podał mi na tacy kawę i zaserwował czas

bym mogła się nią delektować.

Podziękowałam mu oddechem ciała mego.

Zaskrzypiały wagony ruszyła zardzewiała, spóźniona maszyna.

 

Poetka

 



16:09, agamorka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 czerwca 2013

Choć sama płaczę tymi samymi łzami

matczynymi, dotkniętymi, zranionymi

Choć sama doznałam strachu i lęku

i nocy nieprzespanych.

Dziś widziałam łzy inne,

zaparzone oczęta

matki jak nici rozszarpane.

Nie prosiły o litość.

Dzieci swe z powrotem chciały.

Mówiły o łzach dziecięcych lanych do słuchawki.

Słone łzy z polików ścierały.

Nie patrzyły na zachmurzone niebo

Walczyły!

Protestowały!

Prawdą krzyczały!

Czy ich słowa wysłuchane zostały?

Gdzie prawda schowana na dnie akt zakłamanych.

 

Bolączka słów i pragnień zobaczyć cię znów

moje dziecię...

 

Poetka

 

23:42, agamorka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 czerwca 2013

Nie stójcie tak!

Zakasajcie rękawy i pomożcie tym,

którzy na was czekają.



Odejdźcie od budek z piwem

Pomyślcie, że inni pomocy szukają.

Czekają aż Wy ich znajdziecie.

To ja wiem, będąc tak daleko,

lecz nie mogąc pomóc,

że oni bezradnie stojąc

nie wiedząc co robić

ratują to, co pozostało.

 

Apeluję, choć krzyczę słowem,

 którego nikt nie słyszy.



Pomóż im uratować ostatnie pożywienie.

Koc, by mógł przykryć się w ciszy,

i misia do poduszki, dla dziecka, które dom traci.

I te tak ważne, ostatnie to co w ramkach

 na komodzie pozostało.

Zdjęcie domu rodzinnego.

 

Gdzie jesteś i czy mnie słyszysz?

Nie widzisz, że pomocy potrzeba.

Ty będziesz wspominać Dni Kamiennej Góry

przy butelce piwa

a oni, że dom stracili i pomocy nie mieli.

 

Poetka

 

 

18:11, agamorka
Link Komentarze (2) »

Zalało.

Zabrało co chciało

Zniszczyło i nie pytało.

Mokro wszędzie.



Za rogiem tuż zniszczony dobytek

i łzy lane prosto do wody.

Każdymi ścieżkami,

każdymi otworami płynie,

 zalewa miasto moje.



Żółtym mostem już podąża.

Zabiera piach i to co może.

Uciekają nawet zwierzęta.

Wyrwane drogi, poniszczone chodniki.

A jeszcze parę dni temu

było tak pięknie.



Dziś...ludzie potracili co mieli.

Miasto straciło swą urodę.

A ja tak daleko jestem

i nie potrafię pomóc dłońmi swymi.

 

Poetka

Zdjęcie wykonał Pan Bogdan Adamus

17:23, agamorka
Link Dodaj komentarz »